Zupa z pieczonej papryki

 

Uwielbiam lato za bogactwo urodzaju, za przepełnione stragany, feerię kolorów i organoleptyczną stymulację moich kubków smakowych! No chce się jeść! A wybór jest tak szeroki (i przystępny cenowo) że nie ma nudy. I trudno się przejeść! Też tak macie? Jak zobaczyłam na rynku paprykę za 5 zł (!!!) za kilogram, nie miałam złudzeń co z niej powstanie! A powstała taka oto pyszna, lekka zupa!

Potrzebujesz:

  • 3 czerwone papryki
  • 1/2 l bulionu (przepis dla przypomnienia: http://barbellkitchen.pl/wp461/przepis/108-rosol-bulion-zupa-mocy/)
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 4-5 gałązek świeżego tymianku
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • kawałek papryczki chilli
  • sól i pieprz
  • ser feta (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:

Papryki przekrój na połowy, oczyść z gniazd i nasion. Ułóż w formie do pieczenia, dorzuć ząbki czosnku. Piecz ok 30-40 min w temp 180C (nie dopuść do tego aby skórka za bardzo zczerniała!). Około 10 min przed zakończeniem pieczenia, dorzuć cebulę pokrojoną w pióra. Jeśli zdarzy się tak, że zapomnisz o tym kroku – wówczas cebulę podsmaż na maśle klarowanym. Paprykę możesz obrać ze skórki, wówczas będzie mniej cierpka i gorzkawa w smaku, choć dla mnie to nie problem, wręcz pewnego rodzaju atut, a przez brak czasu na zabawę w obierania, po prostu wrzucam upieczone połówki do garnka. Do papryk dodaj wyciśnięty czosnek (po upieczeniu będzie miał postać pasty), cebulę, tymianek, papryczkę chilli i gotuj na niedużym ogniu ok 10 min. Zblenduj na gładki krem. Dopraw solą i pieprzem do smaku. Podając, polej 1-2 łyżkami oliwy z oliwek. Jeśli nie masz przeciwskazań, do zupy dorzuć ser feta (z mleka owczego/ koziego), który będzie idealnie kontrastował ze smakiem zupy. Smacznego!