Praliny orzechowe

 

Mam remedium na dni, w których odczuwacie wyższą potrzebę zjedzenia słodyczy! Małe, słodkie i potwornie smaczne praliny przygotujecie w 20 minut. Więcej czasu będziecie potrzebowali na zamrożenie masy – ale tu będziecie mieli okazję poćwiczyć cierpliwość.

Praliny mogą być przetrzymywane w zamrażalniku przez dłuższy czas, więc możecie po nie sięgnąć kiedy będziecie mieli ochotę. Polecam je wprost z zamrażalnika właśnie! Nie bójcie się że połamiecie sobie zęby, nic z tych rzeczy!

Uwaga! Słodycz jest mała – ale kaloryczna. Co prawda 3 sztuki zawierają 124 kcal, ale obawiam się że na 3 może się nie skończyć. Poniżej udostępniam rozkład makroskładników.

Uwaga 2! Dzieci je kochają – przetestowałam na gromadce urwisów! 🙂

 

Potrzebujesz:

Na masę orzechową:

 

Na czekoladę:

Roztop nieco olej, dodaj płynny miód i masło orzechowe (miękkie), wymieszaj dokładnie. Następnie dodaj wiórki kokosowe i dokładnie wymieszaj. Masę przełóż do sylikonowej foremki, tak aby wypełnić max 3/4 miejsca – pamiętaj że trzeba jeszcze dołożyć czekoladę. Ja użyłam taką do lodu. Jeśli chcesz aby wyszły Ci bardziej ciasteczka aniżeli pralinki – użyj silikonowej foremki do ciasteczek. Formę wsadź do zamrażalnika.

W rondelku roztop śmietankę kokosową i połącz z miodem. Dodaj olej kokosowy (płynny) i kakao. Mieszaj trzepaczką aż do uzyskania gładkiej, połyskującej czekolady. Czekoladę wlej łyżeczką do foremek dopełniając je. Ponownie wstaw do zamrażalnika.

 

Mroź min 6 h. Najlepsze są zaraz po wyciągnięciu z zamrażalnika! Smacznego Łasuchy! 🙂

 

Do przygotowania polecamy produkty Soncone – są świetnej jakości w dobrej cenie. Sprawdźcie ->http://www.muscle-zone.pl/soncone

Dodatkowo na hasło BARBELL otrzymacie 5% rabatu na całe zamówienie.

 

 

 

Z podanej porcji wyszło 24 pralinek.

3 sztuki zawierają 3 g białka, 6 g tłuszczu , 7,5 g węglowodanów i 124 kcal.