#91 Suszone owoce

Stephan Guyenet na swoim blogu (http://wholehealthsource.blogspot.com/ ) wykazał ogromne różnice jakie powstały w diecie na tle kilku pokoleń. Statystycznie w roku 1822 amerykanin zjadał ilość cukru zawartego w jednej puszcze napoju (cola, sok pomarańczowy, fanta, pepsi) w przeciągu 5  dni! Teraz amerykanie pochłaniają taką ilość cukru co każde 7 godzin! Można by się też zastanowić kiedy po raz pierwszy zaczęliśmy spożywać kalorie w postaci płynów. Chyba ok 7 tysięcy lat temu z mlekiem, nie? Przyznać się teraz, komu “zwykła” woda nie przechodzi przez gardło 😉 Przepis jest prosty – odwrotność soków! Błonnik i struktura owocu, spowalniająca wchłanianie zostaje, woda out!  Czyli suszymy 🙂

Potrzebujesz:

  • owoce
  • nóż
  • sok z cytryny
  • papier do pieczenia
  • kaloryfer

Przygotowanie:

Potnij cienko owoce i skrop sokiem, żeby się nie utleniały. Rozłóż na papierze i postaw na kaloryfer. Jak cienko pokroisz to przez noc wyschną. Możesz później zrobić z nich owocowo-orzechowe batoniki ( http://www.barbellkitchen.pl/post/75578152334/88-batoniki-owocowe).