#62 Placki dyniowe z masłem szałwiowym

image

Kojarzycie tą scenę z Foresta Gumpa, kiedy jego przyjaciel Bubba wylicza ile rzeczy można zrobić z krewetek? Podobnie czujemy się w przypadku dyni. Jest lekka i niskokaloryczna a przepisy na nią się nie kończą. Dodaliśmy do niej jajka, ser camembert i polaliśmy wszystko Kerrygold z szałwią. Wyszła nam bardzo fajna przystawka, lub dodatek do sałatek, zup czy wędzonych ryb. Co do camemberta i diety paleo to osobiście nie mamy nic przeciwko produktom sfermentowanym. Camemberta zaliczamy jako produkt wysoko tłuszczowy (ma więcej tłuszczu niż białka i ww). Ma też mało laktozy. Co innego, gdy ktoś jest uczulony na kazeinę. 

Potrzebujesz:

  • 200-300gram startej dyni
  • 2 jajka
  • 200gram sera camembert
  • parę łyżek mąki ziemniaczanej do zagęszczenia
  • sól i pieprz
  • szałwię świeżą
  • 3 łyżki masła (od krów karmionych trawą)

Przygotowanie:

Zetrzyj dynię. Oddziel żółtka od białek. Żółtka wymieszaj z dynią, pokrojonym na drobno serem, solą, pieprzem i mąką. Białka ubij na twardo. Połącz całość delikatnie. Smaż na świeżym oleju. My smażyliśmy na rzepakowym. W osobnym naczyniu podsmaż szałwię na maśle. Nie dopuść do tego aby masło zaczęło się palić. Możesz użyć masła klarowanego (zdejmujesz wszystko co się zaczyna pienić, zostawiając sam tłuszcz). Podawaj gorące, polane masłem. 

Rady:

W sklepach ze zdrową żywnością czy nawet na allegro znajdziecie dozownik do oleju – taki spryskiwacz. Dzięki niemu i dobrej patelni nie musicie smażyć na hektolitrach oleju..