#4 KOTLECIKI ŁOSOSIOWE

image

Znowu ryba! I to tłusta! Czyli mnóstwo energii do pracy lub treningów oraz zdrowia dla naszych tętnic 🙂
Jamie Oliver wprawia mnie ciągle w zadziwienie prostotą a zarazem oryginalnością swoich przepisów. Ten próbowałem już 2 razy i “podaję dalej”.
Potrzebujesz:
– 0,6kg ziemniaków
– 0,5 kg łososia (możecie sami zadecydować o proporcjach)
– 1 jajko
– natkę pietruszki
– łyżkę mąki “sklejenia” ciasta i trochę do oprószenia kotletów (ja użyłem ziemniaczanej)
– sól, pieprz
– łyżka sosu sojowego
– cytryna
Ziemniaki gotujemy i studzimy. Łososia, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy na parze aż się zetnie, studzimy i wrzucamy do ziemniaków razem z jajkiem i pietruszką. Ugniatamy na gęstą masę. Dopraw wszystko: solą, pieprzem, startą skórką cytryny i łyżką sosu sojowego.
Uformuj małe kotlety o grubości do 2 cm i smaż na patelni z niewielką ilością oliwy przez 2-3 min z każdej strony.
Danie można podać z zielonymi warzywami np. duszonymi brokułami, fasolką. Doskonale smakuje z salsą pomidorową. Ja podałem z kapustą duszoną z pomidorami (wg przepisu żony :))
Rady:
Ciasto będzie bardzo lepkie, więc dobrze, je włożyć do lodówki na godzinę aby stężało.
Do smażenia użyłem elektrycznego grilla. – Ostatnio preferuję go bardziej od patelni. Unika się dużych ilości tłuszczu (przy wysokich temperaturach powstają tłuszcze trans, które już nie są zdrowe…) oraz zasmrodzenia całego mieszkania. Minusem jest to iż po zamknięciu rzadkie ciasto spłaszczyło się do postaci placków ziemniaczanych. Są za to bardzo chrupiące.
Przy kupnie ryby zwróćcie bardziej uwagę na je świeżość niż jakość. Mi udało się kupić brzuszki łososia, które są o 30% tańsze od filetów. Nie ma sensu przepłacać jak i tak wszystko będzie zmielone.. Paleo nie musi być drogie! 🙂