#34 Szczawiowa z jajkiem po benedyktyńsku

image
To bardzo niedoceniania zupa i mam wrażenie, że lekko zapomniana.. Smakuje wybornie podczas upałów. Szczaw zawiera witaminę C, A i witaminy z grupy B, a także magnez, wapń, krzem i żelazo. Nie zaleca się spożywania go w nadmiarze, ze względu na kwas szczawiowy, który wiąże się z wapniem.

Potrzebujesz:
Pęczek szczawiu
1 cebulę
1 ząbek czosnku
odrobinę soku z cytryny
2 łyżeczki masła klarowanego
jajko
2-3 łyżki octu
0,5 l bulionu z kury

Przygotowanie: Szczaw umyj i potnij na kawałeczki, odrzucając łodygi. Obierz cebulę, pokrój w kosteczkę i podsmaż na klarownym maśle do momentu zeszklenia. Dodaj wtedy posiekany ząbek czosnku i po minucie nasz szczaw. Przemieszaj całość i podduś przez 2min po czym zalej wszystko bulionem. Gotuj przez 10min. Na koniec zmiksuj wszystko w blenderze. Dopraw solą, pieprzem, sokiem z cytryny. Możesz wmieszać śmietanę. My dodaliśmy jajko w koszulce czyli po benedyktyńsku. Robisz je tak: Zagotuj wodę w garnku (potrzebujesz ok 8-10cm głębokości wody). Dodaj 2-3 łyżki octu, żeby jajko szybciej się ścięło. Zamieszaj, żeby powstał wir. Wbij jajko do filiżanki, po czym delikatnie wrzuć we wrzącą ale nie bulgoczącą, wirującą wodę. Gotuj przez 2-3minuty. Wyjmij delikatnie łyżką cedzakową i wrzuć na chwilę do lodowatej wody. Jajko powinno mieć płynne wnętrze i wyglądać jak kulka mozzarelli.
Rady: jajko nam nie zawsze wychodzi. Sugerujemy, żeby woda nie bulgotała, ale wrzała. Próbujcie! Warto!