#14 Wołowina z mango

imagePomysł na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalny, a jednak – egzotyczne mango, swym smakiem doskonale uzupełnia smak mięsa! Całość robi się bardzo szybko.
Potrzebujesz:

  • 400g wołowiny – użyliśmy rozbefu (Na zdjęciu 1kg. Jeśli chcesz użyj łatwiejszego mięsa jak polędwica wieprzowa)
  • 1 dojrzałe mango
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 średnią cebulę
  • 5 łyżek sosu sojowego
  • szczypta curry
  • oliwę do smażenia
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
Na oliwie zeszklij pokrojoną w pióra cebulę. Dorzuć mięso pokrojone w kostkę i posiekany czosnek. Dla wołowiny czas smażenia powinien wynosić ok. 3-6min, chyba że kupicie wołowinę gorszej jakości – wtedy duście całość minut kilkanaście (aż wołowina zmięknie). Gdy wszystko zacznie się “przegryzać” dorzuć posiekane mango (siekam na taki same kawałki jak polędwicę). Dopraw odrobiną sosu sojowego, pieprzem, i szczyptą curry. Duś 3 min – aż mango lekko zmięknie ale się nie rozgotuje a sos się wymiesza. Podawaj najlepiej z pieczonymi warzywami.
Rady:

  • Jeśli użyjesz mięsa wołowego to nie przesadź z długością smażenia. 3-4 min to moim zdaniem maksimum przed dorzuceniem owoców. Inaczej mięso stanie się gumowe.
  • Jeśli gotujesz dla większej ilości osób, podziel mięso i smaż partiami. – Mięso ma zamknąć w sobie soki a nie dusić się w nich. Tym się różni smażenie od gotowania!
  • Doprawiając możesz bawić się pastami japońskimi/chińskimi/tajskimi. Są to gotowe, bogato skomponowane smaki (zawierają mieszanki imbiru, zielonego, czerwonego, żółtego curry, sosu rybnego, sojowego, chilli, kolendry itp.)
  • Mięso możesz też zamarynować. My zostawiliśmy nasze na noc w musztardzie i odrobiną octu balsamicznego. Ale nie jest to konieczne.