#138 Risotto z mulami

image

Dzisiaj wrzucamy pomysł na food recycling. Nie znosimy wyrzucać jedzenia. Pomijając kwestię ekonomiczną, jest to niehumanitarne, a i mamy z tego tytułu spore wyrzuty sumienia. Jamie Olivier w jednym ze swoich programów pokazywał jak można radzić sobie z problemem nadwyżki jedzenia, która nie skonsumowana o czasie, ląduje w śmietniku (zazwyczaj wyrzucamy bowiem to co się już zepsuje, right?). Warto wyszukać i obejrzeć odcinki.
Można też “resztki” z jednego dania, przemienić w kolejne. I tak też czynimy jak nie zjemy całego ugotowanego dania. Mule w bulionie, czy też winie (na które przepis publikowaliśmy) zamieniamy na pyszne risotto, które wciągamy w okolicach około treningowych. Spróbujcie koniecznie!
Omułki są świetnym źródłem kwasów tłuszczowych Omega 3, dobrej jakości białka i nie posiadają centralnego układu nerwowego (co oznacza że czują tyle co sałata), dlatego polecamy je także wegetarianom 😉

Potrzebujesz:

Przygotowanie:
Wsyp ryż na patelnię, zalej bulionem z omułek (tyle aby go zakryło ryż) i podgrzewaj na małym ogniu. Co jakiś czas mieszaj, a gdy ryż wchłonie bulion, dolej kolejną porcję bulionu i znów mieszaj. Czynność tę powtórz kilkukrotnie. Cała operacja wymaga cierpliwości. Ale uwierz, jest tego warta! Ryż będzie gotowy, gdy będzie miękki i kremowy na zewnątrz a wewnątrz delikatnie al. dente (środek ziarenka powinien być delikatnie twardy). Dodaj mule (w zasadzie tylko po to aby się ogrzały). Całość posyp porządną porcją posiekanej świeżej kolendry.
Rada: gdy bulion z omułek się skończy, a ryż nie będzie dostatecznie miękki, podlej go innym bulionem, ewentualnie białe wino (np. wytrawne).