#105 Naleśniki z jajkiem sadzonym

Na śniadanie mamy znowu bekon i jajka! Tylko podane trochę inaczej.. 

Potrzebujesz na naleśniki:

  • 1 duże jajko
  • 200 gram mąki bezglutenowej (my zmieszaliśmy to, co nam zostało. 30:30:30 kasztanowa, gryczana, ryżowa)
  • 80 ml mleka kokosowego
  • 100ml wody
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Składniki na naleśniory mieszamy mikserem, doprawiamy i sprawdzamy gęstość. Ważna uwaga dla tych co do niedawna robili z mąki pszenicznej – nie wylewajcie cienkich ciast bo nie wyjdą. Naleśniki z “innych” mąk muszą być grubsze a ciasto gęstsze. Gluten niestety tworzy tą wspaniałą strukturę ciast, przez co modyfikacje genetyczne szły w kierunku zwiększenia ilości tego białka w ziarnach. Inne mąki tak nie rosną i tak się nie kleją. Więc po wylaniu naszych trochę gęstszych naleśników smażymy je z obu stron i zakładamy jak kopertę. Jajka sadzone my smażymy tylko z jednej strony. Takie przyzwyczajenie. Wbijamy jajko, podlewamy po brzegach odrobiną wody i przykrywamy. Powstała para ścina jajo z góry, z dołu gorąc patelni robi swoje. Bez przewracania a żółtko zawsze jest lejące. Na talerzu musi koniecznie znaleźć się chrupiący boczek, siekany szczypiorek i zioła włoskie. Jeśli wyda Wam się, że jest trochę “sucho”, to plasterek kerrygold lub wiejskiego masła od krów karmionych trawą dopełni reszty.