Targowisko Gdynia

image

Dostajemy czasami pytania, gdzie robimy zakupy i jak wybieramy swoje produkty. Zamiast gadać przygotowaliśmy foto sesje 🙂 Na szczególną uwagę zasługuje hala rybna w Gdyni, gdzie można dostać naprawdę świeże owoce morza. We wtorki i czwartki są mule, na które ostatnio nabraliśmy ochoty. Oprócz dostępu do lepszej jakości pożywienia, to całe zbieractwo ma mega pozytywny aspekt społeczny. Nie zdajecie sobie sprawy jacy wspaniali ludzie tam pracują! Sobotnie poranne zakupy zawsze “make our day”. Ciekawy przykładem jest taka jedna babcia, która namówiła nas na swoją botwinkę. Kupiliśmy na wpół zwiędłe liście z małymi buraczkami, żeby zrobić pani przyjemność. Na co ona: te buraczki to małe, na dobrą zupę to przydały by się 2 pęczki. Trąciło to naciągactwem, ale cóż.. Beka. Wzięliśmy więc drugi, po równie wygórowanej cenie, jak za takie zdechlaki. Pani babcia uśmiechnęła się i spytała czy nie wzięlibyśmy 3go, bo to ostatni i nie musiałaby już tu siedzieć.. Rozłożyło nas to na łopatki. Załatwieni na miękko przez staruszkę. I niech mi ktoś powie, że w supermarkecie będzie lepiej!