Pierwsza w Polsce Konferencja Żywieniowa – podsumowanie

Zastanawiam się czy po konferencji w Opolu nabieramy oddechu czy tempa. Brak treningów daje mi się we znaki. Mam wrażenie, że całe moje ektomorficzne ciało kurczy się od każdego kolejnego dnia bez liftów. Życie w cywilizacji nie jest łatwe. Cały ten multitasking, wiele tego co muszę i robię jest zaprzeczeniem tego o co prosiłem słuchaczy w swoim wystąpieniu. Po konferencji roi mi się mnóstwo pytań o jakość dzisiejszego życia oraz środki jaki podejmujemy aby mu sprostać. Dobrych pytań, które pojawią się na pewno w najbliższych audycjach.

Cały, długo wyczekiwany event odbył się w bardzo przyjaznej atmosferze. Byłem jednym z pierwszych prelegentów. W swoim przemówieniu poruszyłem temat technik kontroli swojego organizmu, polepszania umiejętności poznawczych oraz sprawności. Mimo iż sam występowałem, byłem bardzo ciekawy innych prelekcji, których tematy były bardzo szerokim spektrum aspektów żywienia człowieka. Występowała Agata (readthelabel), poruszając temat planowania zakupów. Była też Kasia Karus z bloga Cookitlean opowiadała psychologicznej stronie potrzeby jedzenia.

Osobiście z wielkim zaciekawieniem czekałem na Jah Maye [dźaa maja] , który w swoim wystąpieniu opowiadał o intuicyjnym żywieniu. Było to bardzo udane wystąpienie a argumenty przez niego użyte wykorzystałem już kilkukrotnie w prywatnych rozmowach na temat problemów żywieniowych.

Joanna Bednarz, zachęcała do stosowania naturalnych kosmetyków, bazujących na tłuszczach zwierzęcych. Iwona Wierzbicka wyłożyła temat o insulinooporności. Bardzo merytoryczny i na wysokim poziomie. Medfood czyli Emilia i Paulina powaliły na kolana prezentacją o jelitach i wadze trawienia w utrzymaniu zdrowia. Natomiast czarny koniem konferencji była wyczekiwana przez wszystkich Monika Skuza. Postać bardzo tajemnicza, gdyż w brew ogólnemu trendowi na blog prowadzonym przez nią nie umieszcza selfie a pokaźną listę badań i interpretacji. Okazała się uroczą blondynką w czarnej sukience i wysokich szpilkach, która swoją prezentacją i wiedzą zamiotła konferencję. Długo zbieraliśmy szczęki z podłóg… Wisienką na torcie był Jakub Mauricz – dietetyk, trener, wykładowca, szkoleniowiec. Osoba publiczna i obecnie bardzo popularna. Bez dwóch zdań można powiedzieć, że na opinię sobie zarobił ciężką pracą i ogromną wiedzą co udowodnił wystąpieniem. Ilości wolnych dyskusji z mega interesującymi osobami, mogącymi spokojnie wystąpić na tej konferencji jako prelegenci, nie jestem w stanie zliczyć. Pewne jest to, że kontakty zachowałem i usłyszycie ich w kolejnych podcastach. Tym czasem czas brać się do pracy, bo życie jakoś nie chce dla nas zwolnić choć na trochę 🙂

Acha, bym zapomniał – pękałem z dumy jak Jagoda – córunia tatunia, z pełną otwartością do ludzi nawiązywała nowe kontakty z licznymi paleo wujkami i ciotkami 🙂 Gdyby nie Aluśka i Jagoda nie byłoby tak fantastycznie, za co im bardzo dziękuję.

Ps. Po konferencji zgarnąłem pozostawiony samotnie zeszyt z kotkiem (kotek nadrukowany na okładce a nie, że np. obok siedział). Z chęcią odeśle. Zgłaszać się.