Mleko wielbłądzie – nowy superfood?

mleko w

Na forach internetowych, o mleku możemy usłyszeć skrajne opinie np. „pijąc mleko będziesz wielki” lub „pij mleko a będziesz kaleką”. Opinie te są nierzadko wynikami własnych obserwacji, anegdot zasłyszanych od znajomych lub celowych zabiegów guru budujących na kontrowersyjnym temacie swój autorytet. W moim przekonaniu prawda zawsze leży gdzieś pośrodku. W moim osobistym przypadku, „paleo jaja” do picia/jedzenia/wsmarowywania 😉 przynoszą więcej szkód niż pełne mleko krowy (zong!). Szerszą polemikę na temat tego jak należy traktować mleko będąc na diecie paleo podjąłem w artykule „Mleko – szara strefa paleo”.

Będąc na diecie paleo lub pracując z ludźmi z nietolerancjami białek mleka krowiego stosuję zamienniki w postaci napojów roślinnych. Obecnie jest dla nich alternatywa – mleko wielbłądzie. Produkt jest bardzo ciekawy, gdyż w przeciwieństwie do mlek roślinnych, zawiera szereg składników bioaktywnych, które mogą wywierać nawet efekt terapeutyczny. Do tego, od niedawna, jest na polskim rynku.

Samo mleko wielbłądzie, o ile nie doszło podczas pakowania do kontaktu ze zbożami, jest bezglutenowe. Białkiem, które dominuje w mleku dromaderów jest kazeina i stanowi 52-87% wszystkich białek. Co ważne kazeina w mleku wielbłądzim ma inną budową niż w krowim, dzięki czemu nie rozkłada się do peptydów opioidowych (kazomorfiny) . Mogą je zatem pić dzieci ze spektrum autyzmu i nie jest dla nich problematyczne (7).

Całkowita zawartość protein kształtuje się na poziomie 2,15-4,9%. Białko to różni się od kazeiny w mleku krów popularnie hodowlanych. 1 A2 β kazeina jest produkowana przez żwacze takie jak: osioł, koza, owca czy bizon. Istotną dla nas różnicą jest to, że podczas trawienia nie staje się potencjalnym opioidem (kazeinomorfiną).

Zawartość tłuszczu kształtuje się na poziomie 1.2 to 6.4% (przeciętnie: 3.5%).

Zawiera laktozę, ale jest jej mniej w porównaniu z mlekiem krowim (1). W jednym badaniu wskazano, że mleko wielbłądzie może być spożywany przez chorych, nietolerujących laktozę bez niepożądanych reakcji (3). Mleko wielbłądzie dużo łatwiej się trawi zatem nie powoduje tylu niepożądanych ze strony przewodu pokarmowego.

Chciałbym też zwrócić uwagę na fakt iż cukier mleczny toleruje większości Polaków (2), a nawet w wypadku wystąpienia problemów zaliczamy je do grupy nietolerancji (braku enzymu trawiącego laktozę, lub jego nie wystarczającej ilości co nazywamy – hipolaktazją) a nie alergii pokarmowych.

Mleko wielbłądzie posiada właściwości zdrowotne.

Mleko wielbłądzie zawiera znacznie więcej witamin i związków mineralnych, takich jak witamina c, d, potas, magnez, cynk czy żelazo, niż mleko krowie. Tego ostatniego związku jest aż 10 razy więcej (5).

W podsumowaniu badań na temat terapeutycznego zastosowania wielbłądziego mleka określono je jako „najbliższe mleku matki” (4).

W tym samym podsumowaniu stwierdzono, iż w wielu przypadkach użycie mleka wielbłąda może być tańsze od wielu terapii medycznych, którym można zapobiec poprzez jego picie. Zwrócono uwagę na jego immunostymulujące właściwości, dzięki którym może poprawić naturalną odporność dzieci. Zawiera też sporo laktoferyny, która ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze.

W jednym izraelskim badaniu czytamy, że konsumpcja mleka wielbłądziego zmniejsza alergie pokarmowe u dzieci, tak często teraz występujące (6). W podwójnie zaślepionym badaniu Laila i współpracujących zauważono istotne zmiany w zachowaniu 65 dzieci ze spektrum autyzmu po 2 tygodniowej konsumpcji mleka. Zmian nie zauważono w grupie placebo (7).

Insulina, w mleku wielbłądzim występuje w postaci nanocząsteczek (zamknięta w pęcherzykach lipidowych) przez co jest odporna na trawienie w żołądku i przechodzi w niezmienionej postaci do krążenia. Mleko wielbłądzie zawiera także białka insulinopodobne, które działając na zasadzie mimikry molekularnej, oddziaływuje na komórki ludzkie, co sprawia, że ma właściwości poprawiające tolerancję glukozy (1).

Podsumowując, mleko wielbłądzie jest bardzo odżywczym i bezpiecznym produktem dla większości ludzi, w tym małych dzieci. W wielu przypadkach wykazuje właściwości terapeutyczne i może być stosowane w wielu jednostkach chorobowych związanych z zaburzeniami trawienia, wchłaniania, nietolerancji pokarmowych czy niedoborów.

Moim zdaniem można zaliczyć je do kategorii superfoods, a nawet paleo (ktoś kto czyta BK zna moje podejście do dogmatów, szufladek dietetycznych i słowa paleo).

Jest też bardzo smaczne.. 🙂

1. haj Al OA, Kanhal Al HA. Compositional, technological and nutritional aspects of dromedary camel milk. 2010
2. .https://commons.wikimedia.org/wiki/  File:Worldwide_prevalence_of_lactose_intolerance_in_recent_populations.jpg
3. Cardoso RRA, Santos RMDB, Cardoso CRA, Carvalho MO. 2010. Consumption of camel’s milk by patients intolerant to lactose. A preliminary study. Rev Alerg Mex. 2010 Jan;57(1):26–32.
4. Said Zibaee i inni.2015. Nutritional and Therapeutic Characteristics of Camel Milk in Children: A Systematic Review
5. Farah, Z; Rettenmaier, R; Atkins, D (1992). „Vitamin content of camel milk”. International journal for vitamin and nutrition research. Internationale Zeitschrift fur Vitamin- und Ernahrungsforschung. Journal international de vitaminologie et de nutrition.
6. Shabo Y. i inni. 2005. Camel milk for food allergies in children.
7. Behavioral Benefits of Camel Milk in Subjects with Autism Spectrum Disorder. Laila Y. Al-Ayadhi, Dost Muhammad Halepoto, Abdul M. AL-Dress, Yasmine Mitwali and Rana Zainah. Journal of the College of Physicians and Surgeons Pakistan 2015, Vol. 25 (11): 819-823